Sprawę nałożenia na Chelsea kary za nielegalne pozyskanie młodego piłkarza Lens Gaela Kakuty przyjąłem z tak zwanymi mieszanymi uczuciami. „Zbyt surowo”, myślałem początkowo, „a w dodatku wszyscy tak robią”. Miesiąc temu czytałem okołotransferową wypowiedź Harry’ego Redknappa, który z właściwą sobie szczerością mówił, że przepisy dotyczące handlowania zawodnikami są naruszane częściej niż prawo o ruchu drogowym. Teoretycznie nie możesz porozumiewać się z żadnym piłkarzem bez uzyskania zgody jego dotychczasowego pracodawcy, w praktyce przed rozpoczęciem rozmów o transferze wiesz już, czy zawodnik jest zainteresowany przenosinami. Teoretycznie nie powinieneś mówić mediom o piłkarzach innych klubów, praktycznie pozwalasz sobie na komplementy, po których zamiast myśleć o treningach, zaczynają myśleć o szukaniu domu w okolicy twojego klubu. Całkiem niedawno Leeds sprzedało do Aston Villi genialnego młodzieńca Fabiana Delpha o kilka milionów taniej niż oferowała MC tylko dlatego, że Villa prowadziła uczciwe negocjacje…
A przecież Redknapp opowiadał o rynku piłki dorosłej i zawodnikach cieszących się na co dzień zainteresowaniem mediów – nierzadko wartych fortunę i fortunę zarabiających. Cóż dopiero mówić o wyszukiwaniu młodych talentów, w którym to świecie panuje prawdziwa wolna amerykanka, a kto pierwszy, ten lepszy? Idźcie na jakikolwiek turniej juniorski w którymkolwiek kraju świata – założę się, że na widowni najliczniejszą oprócz rodziców grupą będą poszukiwacze talentów (jakoś nie mogę się przekonać do słowa „skauci”). Powszechnie stosowana kalkulacja jest taka: lepiej kupić 16-latka za niewielkie pieniądze niż wydawać dużo większe sumy na 20-latka albo szkolić dużą grupę juniorów bez gwarancji, że z któregoś coś będzie.
No dobrze, ale czy z tego, że wszyscy wymuszają pierwszeństwo, oznacza, że wymuszanie pierwszeństwa jest dobre? Dlaczego jakiś mały klub traci szansę na choć minimalne przybliżenie się do wielkości jedynie przez to, że jak tylko wychowa sobie obiecującego juniora, straci go na rzecz jakiegoś cholernego potentata, i to praktycznie bez odszkodowania? FIFA i UEFA od jakiegoś czasu wprowadzają zmiany w przepisach transferowych, wymuszające na kupującym młodego piłkarza wypłatę tzw. rekompensaty za szkolenie. Wśród kolejnych propozycji jest zakaz międzynarodowych transferów zawodników młodszych niż 18 lat (Kakuta przechodząc do Chelsea miał 15 lat, podobnie jak przychodzący do Arsenalu Fabregas czy idący do Tottenhamu Bostock; ten ostatni to przypadek mniej znany, pisałem o nim, kiedy trybunał przyznał Crystal Palace zaledwie 700 tys. funtów odszkodowania, podczas gdy Palace żądało, niewątpliwie z większym realizmem, 4,5 miliona). Chodzi zarówno o dobro młodych ludzi, odrywanych nagle od domu i rodziny, jak o interes ich macierzystych klubów. Anelka, żeby dać jeszcze jeden przykład, kosztował Arsenal 500 tys. funtów, a odchodził do Realu za 23 miliony – gdyby Wenger musiał zaczekać rok-dwa, Paris Saint Germain z pewnością otrzymałoby milion albo dwa więcej. A program minimum to ujednolicenie przepisów: Federico Macheda przeszedł do MU jako 16-latek, w myśl prawa angielskiego legalnie – we Włoszech nie można byłoby podpisać z nim kontraktu zanim nie ukończyłby 18 lat.
Innymi słowy coś z tym trzeba zrobić. A że padło na Chelsea? Po pierwsze, nie padło na niewinnych. Wątpliwości pojawiły się już przy sprowadzaniu do tego klubu Toma Taiwo i Marcela Woodsa z Leeds, pamiętam też nagrane ukrytą kamerą przez BBC wypowiedzi dyrektora ds. młodzieży Franka Arnesena na temat jakiegoś 15-latka z Middlesbrough, nie mówiąc już o nakłanianiu podczas tajnych spotkań Ashleya Cole’a do odejścia z Arsenalu. Po drugie, podobna kara spotkała kilka miesięcy temu FC Sion, ściągający z Al Ahly egipskiego bramkarza, a wcześniej kłopoty miała Roma. Czy Chelsea powinniśmy potraktować łagodniej tylko dlatego, że jest największym klubem z nich wszystkich, że walczy o mistrzostwo Anglii i zwycięstwo w Lidze Mistrzów?
Pewnie władze międzynarodowej piłki karę złagodzą. Ale teraz myślę inaczej niż na początku: dobrze, że w ogóle ją nałożyły.
Skomentuj ~Pawlak Anuluj pisanie odpowiedzi